Podczas wycieczki ze znajomymi meble Kraków zwróciły moją uwagę.

Postanowiliśmy wspólnie pojechać

Z reguły jestem człowiekiem lubiącym podróżować, który dobrze się czuje w gronie swoich przyjaciół, którzy zresztą też chętnie zwiedzają świat. Postanowiliśmy tym razem pojechać do naszej dawnej stolicy, czyli Krakowa. Naszą wyprawę zaplanowaliśmy na trzy dni, z racji tego, że był to akurat weekend majowy, więc mogliśmy pozwolić sobie na małe szaleństwo.

Naprawdę drobnych handlowych punktów

Pojechaliśmy samochodem, a w momencie, w którym wjechaliśmy na obszar tego miasta, od razu w oczy rzucały mi się meble Kraków. Naprawdę drobnych sklepów i dużych salonów była ogromna ilość. Zresztą nie tylko ja zwróciłem na ten fakt uwagę, bo każdy się temu dziwił. Zwróciliśmy uwagę na to, ale pojechaliśmy dalej, gaworząc ze sobą w najlepsze.

Wielkie wystawy mogliśmy podziwiać

Nadszedł czas na poszukiwanie noclegu, kwatery bądź nawet hotelu, w którym bezpiecznie będziemy mogli spędzić noc. Wjechaliśmy do centrum, a tam co? Ponownie meble Kraków. Ogromne wystawy mogliśmy podziwiać zza dużych, szklanych okien, które w nocy były pięknie oświetlone i robiły niesamowite wrażenie. Zresztą nie tylko konstrukcja salonów meblowych nas urzekła, ale przede wszystkim meble Kraków, które się tam pięknie prezentowały, w mocnym świetle, wprawiającym o zawrót głowy.

Przekąsiliśmy niewielkie co ciut wyszliśmy

Znaleźliśmy skromny i przytulny pensjonat, w którym rozpakowaliśmy swoje rzecze - co prawda nie było ich zbyt wiele, bo podróż zaplanowaliśmy tylko na cztery dni - ale to zawsze coś. Przekąsiliśmy małe co nieco i wyszliśmy całą paczką znajomych na spacer. Przemierzając kręte uliczki tego, jakże pięknego i wspaniałego miasta, nie mogliśmy oczom swym uwierzyć. Niemalże przy każdej ulicy znajdował się sklep bądź salon mebli Kraków.

Jak wspomniałem we wstępie tego artykułu, podróż zaplanowaliśmy na weekend majowy i wtedy też pojechaliśmy, a z racji tego, że były to dni wole od pracy sklepy i te salony były niestety zamknięte i nie mieliśmy możliwości z bliska podziwiać rewelacyjnych - przynajmniej tak wyglądały przez szybę - mebli Kraków.

Prawdziwym hitem tej wyprawy było jednak to, że wracając późnym wieczorem do naszego pensjonatu mijaliśmy ogromny salon z meblami Kraków, na którego szybach olbrzymimi literami napisane było: "Obniżka pięćdziesiąt procent". Złość potworna mnie opętała, bo akurat jestem na etapie urządzania swojego mieszkanie i może nawet wybrałbym sobie jakiś element do urządzenia swojego mieszkania, tym bardziej, że meble prezentują się na prawdę bardzo ładnie, a na dodatek jest taka olbrzymia obniżka cen.

Zdecydowałem się, zostanę zważywszy

Nie mogąc sobie podarować tego, że wybraliśmy akurat na podróż do Krakowa weekend majowy. Postanowiłem nie wracać ze znajomymi w ten sam dzień. Zdecydowałem się, że zostanę ze względu na takie wyprzedaże i wrócę sobie sam pociągiem bądź autobusem. Oczywiście ta decyzja wywołała ogromne rozgoryczenie i pretensje moich znajomych, którzy spakowali się w mgnieniu oka i odjechali.

Istotnie każdy, wszedłem zaskakiwał mnie

Ja z kolei wybrałem się na prawdziwe łowy i rozpocząłem wycieczkę po salonach mebli Kraków. Każdy, do którego wszedłem zaskakiwał mnie czymś oryginalnym, niezwykłym i niepowtarzalnym, w każdym z tych salonów mogłem podziwiać inne modele i wzory mebli zarówno kuchennych, jak i do sypialni, na pokoju dziennym czy salonie kończąc.

Ogromniasty, ceny nawiasem mówiąc

Wreszcie udałem się do sklepu z tymi promocjami. Wybór ogromny, ceny zresztą także ogromnie niskie. Spędziłem w nim chyba cztery godziny i dokonałem zakupu mebli do pokoju dziennego w kolorze ecri oraz ogromnego łózka do mojej sypialni - wszystko to za naprawdę przystępną cenę, która jest po prostu według mnie bezkonkurencyjna. Na dodatek przywózka gratis, więc zabrałem się z kierowcą do domu